Czasem tak jest, że nie możemy się zdecydować czego naprawdę chcemy :P Tak jest w moim przypadku z dystrybucjami Linuksa. Dzisiaj wyrzuciłem Fedore i zainstalowałem Ubuntu 6.12 Elokwentny Emu, do pobrania ze strony http://iso.ubuntulinux.eu/
Jest to maksymalnie spolszczona wersja Ubuntu Edgy Eft 6.10. Oprócz tego zawiera sporo ciekawych rzeczy ułatwiających początkującym start z systemem. Posiada możliwość łatwego zainstalowania aplikacji tzw. „niewolnych”, takich jak np. Java. Już po zainstalowaniu ukazują się 4 ikonki na pulpicie:
- wskazówki korzystania z systemu Ubuntu.pl
- instalacja Neostrady (tego nie używałem bo nie mam Neo)
- instalacja aplikacji Non-Free
- ikonki dostępu do partycji Windows. Mój wpis o montowaniu partycji Windows nie jest właściwie potrzebny.
Po skonfigurowaniu połączenia internetowego kliknięcie na ikonkę „instalacja aplikacji Non-Free” rozwiązuje sporo problemów, o których pisałem wcześniej na łamach bloga:
- Czcionki Windowsowe typu Arial, Verdana, Times New Roman od razu są zainstalowane. Można spokojnie pisać nimi pod OpenOffice. Kolejny mój wpis do lamusa.
- Dostajemy również kodeki do odtwarzania multimediów takie jak mp3, avi, mpg, etc. Miniaturki tworzą się automatycznie. Kolejny wpis do wyrzucenia :(
- W Firefoksie 2 (zainstalowanym „z marszu”) mamy wtyczkę Flash w wersji 9. Zatem następny wpis idzie „się czesać.”
Ogólnie rzecz biorąc podczas instalacji rzeczy Non-Free pobierane jest przeszło 200 MB. Wśród nowo zainstalowanych programów są jeszcze m.in.: Skype, Rar, Unrar, Adobe Acrobat Reader, Java od Sun Microsystems. Bardzo wygodny sposób uproszczenia życia początkującym.
Na koniec: system „zbiera się” trochę szybciej od Fedory, no i nareszcie ktoś pomyślał, że nie każdy używa Evolution jako programu do odczytu poczty. Domyślnie zainstalowany jest Mozilla Thunderbird (którego używam).
Podobne wpisy:

O autorze
4 Comments
:) dzięki za info, przyda się jak znowu wrócę/zacznę się przesiadać na Linuksa :)
Daaaawno temu chciałem zainstalować sobie mandrive 06′, ale chęci nagle zgasły podczas instalacji. Po prostu to chyba nie toleruje windowsa o_O
Ja powiem tak: z każdym rokiem Linux idzie bardzo do przodu. Windows zatrzymał się na roku 2001. Aż do Visty stał cały czas w miejscu. Gdyby tylko sobie przypomnieć, jak Linuksy wyglądały w 2001r., a jaki postęp dokonał się przez te 5 lat… tylko pomyślcie co będzie dalej :)
Jeżeli ktoś dawno temu próbował zainstalować jakiegoś Linuksa i mu nie wyszło, to polecam zrobić to raz jeszcze. Wtedy nie było graficznych instalatorów, konfiguratorów, a tylko ręczna edycja plików. Dziś poczyniono duże postępy i takowe narzędzia istnieją (niestety nie zawsze).
Koniec wywodu :D
Ja próbowałem wielu dystrybucji, zawsze z tym samym skutkiem — zawiesza się po pewnym czasie użytkowania. Ostatnio Ubuntu już się nie aktualizował informując o błędzie. Ale to nic Xubuntu, Aurox 11.1, Fluxbuntu, Kubuntu też się zawieszały. Czekam na nowe efektywne wersje Linuxa, może to przez sprzęt, chociaż nie mogę złego słowa powiedzieć na działanie xp na tym samym sprzęcie.